tlo_gora

Szlak rowerowy

Szlak rowerowy
„Malowniczymi grzbietami pogórzy”
 

Zapraszamy Państwa na trasę szlaku rowerowego w okolice Strzyżowa nad Wisłokiem. Rzeka rozgranicza dwie malownicze i atrakcyjne turystycznie krainy: Pogórze Strzyżowskie na zachodnim, lewym brzegu Wisłoka, od Pogórza Dynowskiego, na wschodzie. Trasa szlaku została poprowadzona tak, aby zapoznać Państwa z różnorodną rzeźbą terenu, bogatą florą i fauną oraz licznymi śladami przeszłości historycznej i dorobku kulturowego tych terenów. Szlak biegnie atrakcyjnymi widokowo, przeważnie odkrytymi, grzbietami wokół Strzyżowa, schodzi w doliny, gdzie wzdłuż dróg, nad rzekami i potokami, rozciągają się wsie. Prowadzi przez tereny atrakcyjne przyrodniczo, objęte różnymi formami ochrony. Pokonując około 40-kilometrową trasę przejedziemy terenami Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego i Strzyżowsko-Sędziszowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Korzystać będziemy z dróg polnych, leśnych duktów, wiejskich gościńców i asfaltowych dróg gminnych. Drogi główne, powiatowe i wojewódzkie, o większym natężeniu ruchu, przetniemy, a rzekę Wisłok przekroczymy dwukrotnie, korzystając kładek dla pieszych. W tych miejscach radzimy zejść z roweru i zachować szczególną ostrożność. Trasę roponujemy realizować odcinkami, wjeżdżając na nie w miejscach skrzyżowania szlaku z drogami głównymi. Na trasie możemy odpocząć na polach biwakowych oraz w trakcie oglądania kolejnych tablic informacyjnych. Przejdźmy do zapoznania się z przebiegiem trasy.

Kliknij na obiekt aby powiększyć
Na szlak proponujemy wjechać w miejscowości Dobrzechów, naprzeciw kościoła. Ruszamy ze Strzyżowa drogą wojewódzką w kierunku Krosna. Po drodze zatrzymujemy się przed szkołą w Dobrzechowie, by zapoznać się z tablicą poświęconą historii wsi.

Warto w Dobrzechowie odwiedzić piękny neogotycki kościół projektu wybitnego architekta Teodora Talowskiego z 1893 r. z polichromią Stanisława Jakubczyka.

Na wysokości cmentarza przed kościołem z drogi głównej skręcamy w lewo wąziutką drogą asfaltową obok zabytkowej plebanii. Z lewej mijamy pamiątkowy obelisk na miejscu dawnego kościoła rozebranego w 1897 r. Tablica na Starym Kościelisku nawiązuje do bogatej historii wsi.

Obok szklarni i stadionu, łąkami podjeżdżamy do kładki na Wisłoku skąd widok na koryto rzeki i jeden z licznych jej progów (ten akurat sztuczny) poniżej kładki.

Na tablicy – informacja o rzece.

Drogą wśród pól kierujemy się prosto na niewielkie wzniesienie. Po drodze mijamy skrzyżowanie z przydrożną współczesną kapliczką. Osiągamy grzbiet na skraju wsi Markuszowa. Na górze skręcamy w lewo. Przy skrzyżowaniu tablica o Pogórzu Dynowskim, na które wjechaliśmy po przekroczeniu Wisłoka. Tablica zaznajamia nas z rozległą panoramą na najwyższe pasma obu pogórzy. W kierunku południowym widok na zalesione pasmo Jazowej ze stożkowatą Górą Królewską (554) na końcu pasma. Obok doskonale widoczna Sucha Góra (585) z wieżą przekaźnikową RTV – najwyższy szczyt Pogórza Dynowskiego oraz charakterystyczna ostra ściana Kiczory Małej (479). Na lewo od niej płaski jak stół masyw Brzeżanki (477), na który będziemy się wspinać po przejechaniu doliny potoku Wysoka. Natomiast za doliną Wisłoka rozciąga się Pogórze Strzyżowskie od Chełma (528) na zachodzie po Białówkę (376) na wschodzie z osiedlem domków jednorodzinnych na jej stokach – to przedmieścia Strzyżowa. Między wspomnianymi szczytami, naprzeciw nas wieś Dobrzechów z masywem Denderówki (330) w tle, którędy nasz szlak podąża w przeciwną stronę.

Jedziemy odkrytym grzbietem wzdłuż prawego brzegu Wisłoka. Przed nami widok na Strzyżów. Doskonale prezentuje się stąd osiedle przy ulicy Sportowej z imponującym stokiem narciarskim w tle.

My tymczasem zjeżdżamy do wsi Wysoka Strzyżowska i kierujemy się w lewo drogą główną. Tuż za mostem skręcamy w prawo w drogę w kierunku Gbisk, z której, po przejechaniu 100m, skręcamy ponownie w prawo. Jedziemy teraz drogą lokalną za potokiem Wysoka. W górnym biegu ten sam potok nazywany jest Kopytkiem. Dojeżdżamy do miejsca, gdzie od drogi asfaltowej odchodzi w lewo droga szutrowa w kierunku wsi Brzeżanka. Na skrzyżowaniu tablica ogólna szlaku.

Dwie kolejne tablice stoją przy drodze głównej obok szkół, poza szlakiem. Tablica przy szkole zbiorczej poświęcona jest historii wsi.

Tablica przy szkole podstawowej przedstawia historię kapliczki z Uśmiechniętą Madonną.

My tymczasem podążamy w kierunku Brzeżanki. Najpierw głębokim, zalesionym parowem, później grzbietem graniczny między wsiami. Doskonale stąd widać pasmo Jazowej oraz masywy Brzeżanki i Gbiskiej Góry. Zjeżdżamy z grzbietu w dolinę niewielkiego potoku między zabudowania Brzeżanki. Międzyczasie wjechaliśmy na drogę asfaltową, którą dojeżdżamy do krzyżówki przy budynku Szkoły Podstawowej w Brzeżance. Droga asfaltowa prowadzi do Strzyżowa. My skręcamy w prawo i przez most na potoku kierujemy się prosto w górę stromym podjazdem. Wcześniej, tuż nad potokiem, z lewej mijamy budynek dawnej karczmy przydrożnej. Na podjeździe oglądamy mozaikę pól urozmaiconą głęboko wciętymi, zalesionymi jarami. Osiągamy grzbiet i dojeżdżamy do rozstajów z krzyżem pod okazałą lipą i kasztanem. To dobre miejsce na krótki odpoczynek dla złapania oddechu i podziwiania panoramy. Widać stąd dolinę Wisłoka od “Bramy Frysztackiej” po Żarnową wraz z dolinami dwóch największych jego dopływów w tej części: Wysokiej i Stobnicy. Dalej kierujemy się drogą gruntową w górę, w stronę lasu i dojeżdżamy do starej kapliczki przy samotnym obejściu. Tu skręcamy w lewo drogą trawersującą zbocze. Fantastycznie stąd widać Strzyżów. Na zboczu tym w 1975 r. miało miejsce największe osuwisko gruntu na Podkarpaciu. Jeszcze dziś teren jest charakterystycznie, poprzecznie pofałdowany.

Więcej o osuwiskach powie nam najbliższa tablica na skrzyżowaniu dróg.

Dojeżdżamy do asfaltowej drogi i skręcamy w prawo, w górę. Droga wyprowadzi nas na masyw Brzeżanki (477). Przed wjazdem w las warto przystanąć i jeszcze raz rzucić okiem na dolinę Wisłoka i Strzyżów. Po kilkusetmetrowym podjeździe lasem dojeżdżamy do pola biwakowego Nadleśnictwa Strzyżów na skraju grzbietu masywu. To dobre miejsce na dłuższy odpoczynek połączony z konsumpcją. Tu możemy rozpalić ogień. Tablica obok poświęcona jest Czarnorzecko-Strzyżowskiemu Parkowi Krajobrazowemu, w którego granicach jesteśmy. Jest też krótka wzmianka o przebiegającym tędy szlaku zielonym PTTK, który biegnie dalej grzbietem do krzyżówki ze szlakiem czarnym ok. 1500m stąd, w miejscu, gdzie według tradycji pod starym bukiem zbierali się ochotnicy do udziału w powstaniach narodowych. Do drzewa odtąd przylgnęła nazwa „buk werbowny”.

My ruszamy dalej. Przez najbliższe dwa kilometry jedziemy drogą leśną.

Kolejna tablica, na ścianie lasu, poświęcona jest największemu bogactwu tych terenów – grzybom.

Wyjeżdżamy na pola wsi Bonarówka, którą do czasów II wojny światowej zamieszkiwała ludność ruska tzw. “zamieszańcy”. Mijane stare kapliczki, płyty nagrobne na dawnym cmentarzu i drewniana cerkiew z 1841 r. p.w. Opieki Matki Bożej są świadectwem ich kultury. Temu poświęcona jest kolejna tablica przy Domu Ludowym.

Zjeżdżamy drogą wzdłuż potoku do wsi Żyznów. Przy pierwszych domach w przysiółku Podlas, na skraju lasu z lewej strony – pole biwakowe Nadleśnictwa Strzyżów. Stoi na nim kolejna tablica poświęcona Czarnorzecko-Strzyżowskiemu Parkowi Krajobrazowemu, którego granice niebawem opuścimy.

Dojeżdżając do drogi głównej, mijamy tablicę ogólną o szlaku i widzimy na wprost bramę wjazdową do okazałego pałacu. Zanim skręcimy w prawo warto się tu zatrzymać. W dobrze zachowanym parku stoi dawny pałac Łempickich, dziś siedziba Domu Dziecka.

Z drogi głównej skręcamy w lewo na asfaltową drogę wewnętrzną i przejeżdżamy na drugi brzeg Stobnicy. Przed nami kościół, przy którym skręcamy w prawo. Na tablicy – informacja o wsi.

Z drogi asfaltowej skręcamy w lewo i drogą gruntową podjeżdżamy w górę. Zalesionym jarem dojeżdżamy do przysiółka Folwarczysko. Tutaj, na grzbiecie odkrytego pasma, przy maszcie radiofonii komórkowej skręcamy w lewo. Teraz przez kilka kilometrów jedziemy grzbietem pasma w kierunku przysiółka sąsiedniej wsi Godowa – Zagórza. Stąd widok nie tylko na dolinę Stobnicy, ale też znaczną część trasy, którą dotychczas przebyliśmy. Tablicę poświęconą wsi Godowa, ze względów dydaktycznych, umieściliśmy przy szkole w centrum wsi.

My tymczasem wróćmy na malowniczy grzbiet, którym podążamy w kierunku Strzyżowa.

W dalszej części grzbietu, z dołu dołączają znaki szlaku czarnego PTTK i na sporym odcinku będą nam towarzyszyć. Na tablicy obok opuszczonego gospodarstwa znajdziemy informację o Pogórzu Dynowskim, którego spory fragment stąd widzimy.

Mijamy przysiółek Godowej – Zagórze i wjeżdżamy w niewielki las, który doprowadzi nas na Kopalinę zw. Niebylecką Górą. Góra to co prawda niezbyt wysoka (464 m n.p.m.), ale wyjątkowa ze względu na walory widokowe. Korzystna konfiguracja grzbietów i dolin sprawia, że widać stąd nie tylko Pogórze Strzyżowsko -Dynowskie, ale również pasmo Liwocza (562) na Pogórzu Ciężkowickim i pojedyncze szczyty Beskidu Niskiego i Sądeckiego na zachodzie oraz Góry Słonne i połoniny Bieszczadów na południowym wschodzie. W okresach inwersji temperaturowej bez trudu widać nawet Tatry.

Przejeżdżamy obok masztu telefonii komórkowej i wjeżdżamy na asfaltową drogę Żarnowa – Niebylec (w prawo), by po 200m zjechać z niej w lewo na drogę gruntową biegnącą dalej odkrytym grzbietem. Obok samotnej brzozy kierujemy się w stronę domostw przysiółka Żarnowej – Wielkie Pole. Tablica poświęcona wsi znajduje się obok kościoła w centrum.

Ten grzbiet również ma wielkie walory widokowe. Na wschód widok na dolinę potoku Gwoźnica i grzbiet Krzemyka (340), nad którym dobrze widać na horyzoncie bloki rzeszowskich osiedli mieszkaniowych. Po drodze odbija czarny szlak PTTK w kierunku Połomii. My mijamy zabudowania i kierujemy się w stronę niewielkiego lasu, by przejechać jego skrajem. Jesteśmy w przysiółku Paciep. Przecinamy drogę gminną z Glinika do Połomii i zjeżdżamy do leżącego w obniżeniu pasma przysiółka Sołtysie. Przed nami tablica poświęcona owadom.

Przy tablicy o motylach skręcamy w lewo i rozpoczynamy zjazd stromą drogą. Ponieważ w dole dochodzi ona do ruchliwej drogi wojewódzkiej, radzimy zachować ostrożność. Warto po drodze zatrzymać się przy zalesionym jarze, żeby przekonać się na własne oczy, na czym polega atrakcyjność rzeźby terenu fliszu karpackiego. Przed wjazdem na drogę główną, z lewej tablica ogólna o szlaku.

Na drodze głównej skręcamy w lewo, by naprzeciw młyna gospodarczego, przy kapliczce zjechać w prawo i pod mostkiem kolejowym, pamiętającym czasy zaboru austriackiego i cesarza Franciszka Józefa, przejechać ścieżką w stronę Wisłoka. Brzegiem rzeki dojeżdżamy do kładki i po niej przemieszczamy się na drugi brzeg.

Jesteśmy w centrum Glinika Zaborowskiego. Tablica przy szkole zawiera kompendium wiedzy o atrakcjach wsi m.in. Jeździeckim Klubie Sportowym „Pogórze” prowadzonym przez rodzinę Uchwatów, gdzie można pojeździć konno.

Jedziemy w prawo drogą gminną wzdłuż Wisłoka ok. 300m aż do przydrożnej kapliczki zw. Kapliczką Wróża, gdzie skręcamy w lewo i rozpoczynamy kolejny podjazd na naszej trasie. W trakcie podjazdu na prawo i lewo widoczne wyloty głębokich parowów o skarpach porośniętych gęstym lasem. W połowie podjazdu gospodarstwo Andrzeja Moskwy – rzeźbiarza-amatora, gdzie można zobaczyć i nabyć jego prace. Na szczycie Białej Góry (407) krzyż przydrożny z jego „Ukrzyżowaniem”.

Widać stąd nie tylko dolinę Wisłoka z garbami Pogórza Dynowskiego za nim, ale również dolinę potoku Pstrągówka, która będzie nam towarzyszyć odtąd przez dłuższy czas od północy. Tablica informacyjna poświęcona jest Pogórzu Strzyżowskiemu, na którego tereny wjechaliśmy, po przekroczeniu rzeki.

W tym miejscu nasza trasa przecina żółty szlak PTTK z Dynowa do Kołaczyc przez Połomię i górę Chełm. Polami dojeżdżamy do ściany Strzyżowskiego Lasu zw. Bukowcem, przejeżdżamy jego skrajem i wyjeżdżamy ponownie na odkryty grzbiet, który zaprowadzi nas aż do Bani – przysiółka wsi Zawadka. Z lewej w dole widzieć będziemy w dolinach zabudowania kolejnych wsi: Łętowni, Tropi, Grodziska i Zawadki, a po prawej – rozległej Pstrągowej.

Mniej więcej w połowie grzbietu, w cieniu młodnika brzozowego, mamy możliwość odpoczynku. Kawałek dalej pod samotną lipą tablica z garścią informacji o Strzyżowsko-Sędziszowskim Obszarze Chronionego Krajobrazu, którego obszar podziwiamy.

Kontynuujemy jazdę odkrytym grzbietem wśród mozaiki pół i niewielkich zagajników. Na końcu grzbietu z drogi gruntowej wjeżdżamy na szosę asfaltową, prowadzącą do Sędziszowa, i kierujemy się na południe w stronę Zawadki. Tablica przy skrzyżowaniu opisuje grzyby, występujące w tutejszych lasach. Zjeżdżamy asfaltem do centrum wsi i zachowujemy szczególną ostrożność przy przecięciu drogi głównej z Wielopola Skrzyńskiego do Strzyżowa. Przy skrzyżowaniu tradycyjnie tablica z mapą trasy i osobliwościami okolicy.

Możemy stąd podjechać pod budynek szkoły (ok. 200m) by zaczerpnąć informacji o historii wsi.

Z Zawadki do Grodziska zjeżdżamy tzw. Starą drogą. Po drodze mijamy kapliczkę w miejscu, gdzie stał kiedyś dwór Litwińskich. To tu w trakcie rebelii chłopskiej 1846 r. zginął Stanisław Litwiński z trzema kancelistami. Fakty te przywołuje tablica pod okazałą lipą.

Mijamy kolejną kapliczkę. W Zawadce jest ich sporo. Upamiętniają one ważne dla ich fundatorów wydarzenia. Zjeżdżając zalesionym jarem wypatrujemy krzyża, który upamiętnia miejsce śmierci dwóch mieszkańców Zawadki i jednego z sąsiedniego Grodziska, rozstrzelanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Przed nami dolina potoku Różanka i masyw Denderówki (330) naprzeciw, ze wstęgą drogi, którą za chwilę będziemy się wspinać. W Grodzisku możemy odpocząć na terenach rekreacyjnych przy stadionie Parafialnego Klubu Sportowego „Sokół”. Możemy też zjechać jeszcze niżej pod Dom Ludowy, gdzie stoi tablica z informacją o wsi.

Po biwaku pełni świeżych sił bez trudu osiągamy kulminację 330m n.p.m. Jedziemy teraz płaskowyżem z rozległymi widokami. Mozaikę pól urozmaicają niewielkie skupiska leśne na szczycie Denderówki oraz zalesione jary przysiółka Wierzchowiny. Dojeżdżamy do krzyża na polach, stojącego przed kilkoma rzuconymi tu domostwami i stąd do najbliższej kapliczki przydrożnej naszej trasie towarzyszył będzie żółty szlak PTTK z Dynowa do Kołaczyc przez górę Chełm. Nieopodal kapliczki tablica informacyjna poświęcona Pogórzu Strzyżowskiemu.

Przecinamy niewielki przylasek i wyjeżdżamy na pola uprawne nad Dobrzechowem, by po chwili rozpocząć zjazd w kierunku wsi. Na lewo od drogi na kulminacji 324 m, nad wsią stoi pamiątkowy Krzyż Milenijny, a my przystańmy dla imponującej panoramy, jaka się przed nami roztacza. W dole dolina Wisłoka od Bramy Frysztackiej po przełom pod Żarnową oraz Pogórze Dynowskie z pasmem Jazowej, Górą Królewską (554), Suchą Górą (585) i masywem Brzeżanki (477) patrząc z zachodu na wschód. Teraz możemy zjechać do centrum Dobrzechowa, skąd zaczynaliśmy i gdzie kończymy naszą przygodę z widokowymi grzbietami Pogórza. Drogę główną osiągamy obok cmentarza, pod pomnikiem uczestników powstania 1863 r. i przy tablicy ogólnej o szlaku.

Zdjęcia udostępnili (alfabetycznie): Leszek Drozd, Stanisław Dybich, Jarosław Jajuga, Jerzy Kumor, Jacek Sitek, Wiesław Plezia, Majka Zamorska, Wiesław Złotek.

.